Witajcie kochani. Nie będę teraz jakiś czas chyba

nie., 12/30/2007 - 01:44

Witajcie kochani. Nie będę teraz jakiś czas chyba zaglądała na pingerka przez kilka dni. Przyjeżdża do mnie syn siostry, który ma 11 lat i jest maniakiem komputera. Nudzi mu się w domu więc bierzemy o do siebie na kilka dni. Bardzo się cieszę bo mój synek go uwielbia i my też. Jest bardzo grzecznym chłopcem więc myślę że spędzimy wszyscy wesoło czas. Przychodzą też do nas dziś na pierwsze spotkanie sąsiedzi z piętra wyżej. Heh już mam tremę. Są może ciut od nas starsi ale bardzo mili. Czy tak bardzo okaże się po spotkaniu. Głównie przychodzą przeczytać pismo które napisałam do administracji z prośbą o eksmisję jednej sąsiadki - meliniary. Za nim zostanie napisane na czysto chcieli je wcześniej przeczytać, być może jeszcze się coś dorzuci. Zapowiada się ciekawie :)Więc zaraz mykam do sprzątania. Trza na sąsiadach zrobić dobre wrażenie, przynajmniej porządkiem w domu
Moje ciacho jest już w połowie zjedzone Mąż się wczoraj po 22-ej dorwał do blachy. Kurcze, nie wiele tego będzie by poczęstować sąsiadów. Ale w sumie ok, to znaczy że jest smaczne bo inaczej mąż by się nie tknął go