Witajcie kochani. Nie będę teraz jakiś czas chyba
Witajcie kochani. Nie będę teraz jakiś czas chyba zaglądała na pingerka przez kilka dni. Przyjeżdża do mnie syn siostry, który ma 11 lat i jest maniakiem komputera. Nudzi mu się w domu więc bierzemy o do siebie na kilka dni. Bardzo się cieszę bo mój synek go uwielbia i my też. Jest bardzo grzecznym chłopcem więc myślę że spędzimy wszyscy wesoło czas. Przychodzą też do nas dziś na pierwsze spotkanie sąsiedzi z piętra wyżej. Heh już mam tremę. Są może ciut od nas starsi ale bardzo mili. Czy tak bardzo okaże się po spotkaniu. Głównie przychodzą przeczytać pismo które napisałam do administracji z prośbą o eksmisję jednej sąsiadki - meliniary. Za nim zostanie napisane na czysto chcieli je wcześniej przeczytać, być może jeszcze się coś dorzuci. Zapowiada się ciekawie :)Więc zaraz mykam do sprzątania. Trza na sąsiadach zrobić dobre wrażenie, przynajmniej porządkiem w domu
Moje ciacho jest już w połowie zjedzone Mąż się wczoraj po 22-ej dorwał do blachy. Kurcze, nie wiele tego będzie by poczęstować sąsiadów. Ale w sumie ok, to znaczy że jest smaczne bo inaczej mąż by się nie tknął go
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)