OMG. I juz wtorek, a ledwo świętowałam początek

śr., 03/05/2008 - 00:00

OMG. I juz wtorek, a ledwo świętowałam początek ferii. Zostałam brutalnie przywrócona ku ziemi. Mam dużo do opisania. Po pierwsze Pan W. ZAPOMNIAŁ o tym, że miał nas wyśmiać i to my z Marcelem go wyśmiałyśmy. Powiedział, że w nagrodę mnie nie zapyta. Cóż, miłe z jego strony:). Dalej. DAMIAN. O taak. Po raz pierwszy od naszej niefortunnej i głupiej kłótni spotkaliśmy się w poniedziałek w szkole. Dopiero na 5 lekcji bo dopiero wtedy mieliśmy matematykę razem. A na matmie razem siedzimy! To było straszne. Siedziałam obok niego i jednocześnie miałam ochotę się do niego przytulić i go zabić! Nie zrobiłam ani jednego ani drugiego...
Bye. Renesans i Rzym wzywają.

Buziaki dla mojej najukochańszej siostry, za ten Twój pomysł M&M:* I korków:*